Czołem.
Z dalekiej odległości
(bez lornetki...
) można ten nóż pomylić z KA-BAR'em - jedynie - poprzez trzon rękojeści.
Jednocześnie - z bliska - "król jest nagi".
Ktoś usiłował naśladować KA-BAR'a - ale się nie postarał - chociaż mógł, no i wyszło jak wyszło.
Asabye pisze: ↑16 maja 2023, 21:17Pochwa tez fajna.
Faktycznie, z dodatkową kieszenią na osełkę - w KA-BAR'ach nie było takich pochew.
Dodatkowo zawiesie pochwy ma (prawdopodobnie) wyciętą szlufkę na pasek.
KA_BAR'y miały zawinięte zawiesie, tworzące formę "bojówki".
1.nóż.JPG
2 - totalnie śmieszna głowica trzonu - rodem nakrętki od koparki - a mógł ją z lekka podtoczyć i było by mniej śmiesznie.
3 - trzon rękojeści ryflowany w segmenty - powinny być prostopadłe do osi i o jednakowej szerokości.
(wycinał kątówką bez oznaczenia równoległości - szkoda)
4 - jelec (ramiona) "ściągnięty" od japońskiej Arisaki - zmęczony nieumiejętnym prostowaniem.
5 - końcówka trzpienia - magiczna.
6 - brak oznaczeń producenckich - jakichkolwiek.
7 - wcięcie nasady przy krawędzi tnącej.
(przy oprawach z ramionami jelca, dosyć rzadko stosowana - bezsensowne osłabienie konstrukcji.
Stosowane przy jelcach bez ramion, jako mulda na palec wskazujący - zabezpieczająca zsunięcie się dłoni przy pchnięciu.
W tej oprawie, tę "robotę" robi ramię jelca)
8 - Magiczne otwory na ramieniu jelca - co artysta miał na myśli...?
Asabye pisze: ↑16 maja 2023, 21:17
Ale dobry noz, sprawdza sie na ,,ogniskach,,
Nie przeczę - a rzecz rozbija się o ostrze - jeżeli z dobrej stali, będzie dobrze pracował.
Jednocześnie - przydał by się mały lifting tej kosie.
Ostrze w - trochę - kiepskiej kondycji i jelec po przejściach.
(i ta śmieszna głowica - męczy oczy)
A skoro dobrze się sprawuje, to warto doprowadzić go do lepszej kondycji - będzie bardziej cieszył.
compress1684251148585.jpg
Z takim narzędziem, było by mi - trochę - wstyd, pokazać się w towarzystwie.
Wybacz mi szorstkie stwierdzenia - ale na punkcie narzędzi tnących, jestem - z lekka - zboczony.
pzdr.
stani