Znalezisko w ojcowskich "skarbach"
: 29 sty 2024, 19:10
Witam Was serdecznie,
Porzadkujac rzeczy po moim Tacie, znalazlem takie cudo. Nie wiem co to tak naprawde jest - mam w glowie dwie opcje:
1. Dosyc stary, wykuty sztylet (?) lub ostrze wloczni, ktore ktos przekul w sztylet i niezbyt udolnie dorobil rekojesc z rogu - ktora na dodatek sie rusza.
2. Ktos wykul pieknie ostrze/sztylet, i ktos dorobil do niego bardzo nieladnie "ruchoma" rekojesc.
Mam nadzieje, ze Wasze znajace sie na rzeczy oczy pomoga mi dojsc do tego, co to tak naprawde jest.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i z gory dziekuje!
Porzadkujac rzeczy po moim Tacie, znalazlem takie cudo. Nie wiem co to tak naprawde jest - mam w glowie dwie opcje:
1. Dosyc stary, wykuty sztylet (?) lub ostrze wloczni, ktore ktos przekul w sztylet i niezbyt udolnie dorobil rekojesc z rogu - ktora na dodatek sie rusza.
2. Ktos wykul pieknie ostrze/sztylet, i ktos dorobil do niego bardzo nieladnie "ruchoma" rekojesc.
Mam nadzieje, ze Wasze znajace sie na rzeczy oczy pomoga mi dojsc do tego, co to tak naprawde jest.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i z gory dziekuje!